TERAŹNIEJSZOŚĆ

Jedno z zasadniczych pojęć pozwalających opisać fenomen → pamięci: pamięć, przywołując zawsze to, co przeszłe, w pewnym punkcie teraźniejszym, nie pozwala oddzielić od siebie → przeszłości i teraźniejszości. Z jednej strony moment teraźniejszy określa sposoby → pamiętania przeszłości, z drugiej zaś – pamięć o tym, co minione, służy teraźniejszości, dostarczając zasobów, które pozwalają zrozumieć to, co teraźniejsze, i wskazać możliwe drogi dalszego postępowania. Oznacza to więc, że każda koncepcja pamięci zakłada jakieś ujęcie teraźniejszości i jej relacji do tego, co minione.
Fenomen teraźniejszości stanowi kluczowy element filozoficznych teorii → czasu. W filozofii starożytnej, średniowiecznej i wielu koncepcjach filozofii nowożytnej przyjmowano zazwyczaj wizję czasu jako szeregu miarowo następujących po sobie chwil teraźniejszych, te zaś uznawano za punktowe momenty obecności, z których każdy jest tożsamy z samym sobą, a odmienny od momentów sąsiednich. Ten wzorzec uległ wyostrzeniu w myśli nowożytnej, zwłaszcza w nurtach operujących mechanistycznym obrazem świata, zaczerpniętym z matematycznego przyrodoznawstwa. W reakcji na ten obraz świata od końca XIX w. w filozofii pojawiały się koncepcje kwestionujące ów schemat i oferujące nowe wizje czasu i teraźniejszości. Henri Bergson (1859–1941) zakwestionował np. wizję czasu postrzeganego na podobieństwo → przestrzeni jako jednorodny szereg punktowych chwil teraźniejszych (Bergson 1913 [1889]: 68–73). Prawdziwy czas jest według Bergsona „trwaniem”, będącym nieprzerwanym przepływem, w którym nie można wyróżnić tożsamych ze sobą momentów teraźniejszych. Teraźniejszość nie jest czymś postrzeganym, lecz przeżywanym, czymś, co raczej dzieje się, niż jest. Przeżywania teraźniejszości w strumieniu trwania nie da się też oddzielić od żywej pamięci, bez której pozostalibyśmy czystymi mechanizmami (Bergson 2006 [1896]). Edmund Husserl (1859–1938) także kładł nacisk na płynny charakter czasowości (Husserl 1989 [1966]). Wskazywał, że obiektywny „czas zegara” to tylko forma wtórna, podczas gdy źródłowy jest czas o charakterze nieustannego przepływu przeżywany przez ludzką świadomość. Sposób przeżywania czasu Husserl starał się opisać za pomocą pojęcia „retencji”: ujmowaniu fenomenu danego w teraźniejszości towarzyszy zawsze szereg fenomenów ujmowanych przed chwilą i już minionych, lecz przeżywanych w teraźniejszości właśnie jako minione. Również Martin Heidegger (1889–1976) krytykował „potoczne” ujęcie czasu jako ciągu samotożsamych momentów teraźniejszych (Heidegger 1994 [1927]: 453–467). Inaczej jednak niż Husserl, skupiał się na tym, jak przeżywamy czas jako istoty działające, odrzucając przy tym wizję teraźniejszości wtopionej w ciągły przepływ czasu. Proponował za to koncepcję „czasowości”, w której idea teraźniejszości jako momentu obecności zostaje zastąpiona przez „okamgnienie”: moment wychylenia w przyszłość, w którym rzuceni w konkretną sytuację na podstawie naszej dotychczasowej wykładni świata musimy zrozumieć, co nam się przydarza, i podjąć decyzję co do działania.
W dyskusji z tymi modelami lub w stworzonym przez nie klimacie rozwijały się ujęcia teraźniejszości płodne dla myślenia o poznaniu historycznym, → tradycji i → pamięci zbiorowej. Obierając za punkt wyjścia hermeneutyczny wymiar myśli Heideggera, Hans-Georg Gadamer (1900–2002) wypracował model poznania historycznego skorelowany ze specyficznym ujęciem teraźniejszości (Gadamer 2004 [1975]: 367–421). Przeciwstawiając się oświeceniowej krytyce przesądu i tradycji, proponował uznać za nieunikniony, a zarazem pożądany fakt, że każda teraźniejszość określana jest przez tradycję i pewien zestaw przed-sądów. Owe przed-sądy kształtują nasze przed-rozumienie dawnego tekstu, od którego pozostajemy częściowo wyobcowani. Uruchamiając proces rozumienia, doprowadzamy do stopienia horyzontu historycznego otaczającego interpretowany tekst oraz horyzontu teraźniejszości. Tym samym ten ostatni ulega wzbogaceniu, a tradycja – aktualizacji i kontynuacji w tym, co teraźniejsze. Inną wizję zaproponował Jacques Derrida (1930–2004), który atakował wizję chwili teraźniejszej jako punktowego, tożsamego ze sobą momentu pełnej obecności zjawiska – wizję, która miała pokutować jeszcze u Husserla (Derrida 1997 [1967]: 101–116). Przenosząc tę krytykę w sferę myślenia o teraźniejszości w jej relacji do kultury, Derrida wprowadził pojęcie „widma”, które miało uchwycić wewnętrzne przemieszczenie, niepełną obecność i nieźródłowy charakter tego, co teraźniejsze (Derrida 1994 [1993]). Choć formacje kulturowe starają się zaprezentować się jako monolityczne i spójne, zasadzają się na wykluczeniu inności, a widma tego, co wykluczone, powracają jako teraźniejsze, jakkolwiek nigdy w pełni obecne. Zadaniem myślenia jest rozpoznanie tych widm i przemocy wpisanej w dążenie do spójności, a zatem przeobrażenie naszego → dziedzictwa kulturowego w drodze jego dekonstrukcji. Wywrotowy charakter ma też koncepcja Waltera Benjamina (1892–1940). Tak jak Bergson, odrzucał on w badaniu dziejów zarówno mechanistyczną wizję czasu „jednorodnego i pustego”, jak i wspierający się na nim → historyzm. Inaczej jednak niż Bergson, nie proponował idei czasu jako przepływu, lecz koncepcję wyższej nieciągłości dziejów (Benjamin 2012: 311–323). Zasadnicze znaczenie ma dla niej wizja teraźniejszości jako dramatycznego momentu „teraz poznawalności”, które historyk wprowadza w „konstelację” z momentem minionym, wyrwanym z historycznego kontinuum (Benjamin 2005 [1982]: 502–538). Prawdziwe poznanie przeszłości wymaga rozerwania → narracji historycznej, tak by można było ukazać krzywdę i niespełnione nadzieje dawnych pokoleń, które czytelne stają się dopiero Teraz.

Adam Lipszyc

Hasła pokrewne: czas, pamięć, przeszłość

Bibliografia
Benjamin W. (2005), Pasaże, tłum. I. Kania, Kraków: Wydawnictwo Literackie.
Benjamin W. (2012), Konstelacje, tłum. A. Lipszyc, A. Wołkowicz, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Bergson H. (1913), O bezpośrednich danych świadomości, tłum. K. Bobrowska, Warszawa: E. Wende i S-ka.
Bergson H. (2006), Materia i pamięć, tłum. R. Weksler-Waszkinel, Kraków: Zielona Sowa.
Derrida J. (1994), Specters of Marx, tłum. P. Kamuf, New York: Routledge (Derrida J. [1993], Spectres de Marx, Paris: Galilée).
Derrida J. (1997), Głos i fenomen, tłum. B. Banasiak, Warszawa: Wydawnictwo KR.
Gadamer H.-G. (2004), Prawda i metoda, tłum. B. Baran, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Heidegger M. (1994), Bycie i czas, tłum. B. Baran, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Husserl E. (1989), Wykłady z fenomenologii wewnętrznej świadomości czasu, tłum. J. Sidorek, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.

Adam Lipszyc, Teraźniejszość, w: Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpraca: Joanna Kalicka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2014, s. 488-489.