Inaczej przypomnienie. Dla Platona (ok. 427–347 p.n.e.) – jak określa to w dialogu Menon – poznanie jest przypominaniem wiedzy ze świata idei bytujących poza → czasem, dowodem na nieśmiertelność duszy (→ odpominanie). Arystoteles (384–322 p.n.e.) w tekście zachowanym pod łacińskim tytułem De memoria et reminiscentia traktuje → pamiętanie jako bierne, przypominanie zaś jako – czynne, wynikłe z → pracy pamięci. Dziś badacze pamięci podkreślają, że przypominać to jednocześnie wyobrażać sobie (→ wyobraźnia). Wspominanie jest procesem twórczym: przypomnieć sobie to stworzyć → wspomnienie. Nieobecna → przeszłość pojawia się za pośrednictwem znaku ją przywołującego, w przypomnieniu, czyli w reprezentacji minionego. Rola reminiscencji jako rzeczywistości, konstytutywnej dla przywoływania, zajmowała filozofów. → Rzeczy, które nieodwracalnie odchodzą, mijają, zostają zatrzymane w intencjonalnym przypomnieniu i powracają. Stąd „reminiscencja – od Platona do Husserla – jest ostatecznym potwierdzeniem → tożsamości bytu, a przynajmniej normatywnym programem ontologii” (Lévinas 1994 [1986]: 187). Od romantyzmu, wraz z uznaniem roli i doniosłości → pamięci indywidualnej, wspomnienia są zawsze czyjeś: odtąd datuje się ich karierę w → literaturze i odtąd są kolekcjonowane. „Przy bliższym wejrzeniu dzieła artystycznego geniuszu są tworem przypomnienia” (Casey 1987: 301), notował Johann Wolfgang Goethe (1749–1832). Thomas Mann (1875–1955) w eseju Jak powstał «Doktor Faustus» wyznawał: „Bardzo uważnie czytałem książkę (…) James Joyce Harry’ego Levina. (…) Niektóre zdania w tej książce Levina wywarły na mnie dziwnie głębokie wrażenie: «Najlepsze utwory pisarzy współczesnych powstały nie na zasadzie aktu twórczego, lecz aktu ewokacji i są szczególnie przepojone reminiscencjami»” (Mann 1971 [1949]: 205). Największy rozgłos zdobyła sobie reminiscencja rozumiana jako akt nieintencjonalny. Stało się tak za sprawą Marcela Prousta (1871–1922), który w cyklu powieściowym W poszukiwaniu straconego czasu [1909–1922] wprowadził kategorię epifanijnej pamięci mimowolnej (mémoire involontaire), bezwiednego przypomnienia wywołanego nieoczekiwaną asocjacją czy → afektem. U Prousta nieoczekiwane wrażenia – smak ciastka umoczonego w herbacie, dotyk jedwabnej serwetki, brzęknięcie łyżki o talerz – z całą ostrością przywołują zatopione w → zapomnieniu zdarzenia i ich emocjonalną → aurę, pozwalając na ponowne przeżycie przeszłości.
Niemniej asocjacyjny powrót przeszłości, co podkreślają dzisiaj badacze pamięci, filozofowie a także literaturoznawcy, często kończy się fiaskiem, kompulsywnym powracaniem przeszłości niemożliwej do przedstawienia, jak w przypadku wspomnień dotyczących wojny, → Zagłady lub innych zdarzeń traumatycznych. Jak za Sigmundem Freudem (1856–1939) pisze Cathy Caruth, traumatyczne zdarzenie istnieje w opóźnieniu: „Nie zostaje doświadczone wówczas, gdy się wydarza, staje się w pełni jawne tylko w powiązaniu z innym miejscem i innym czasem” (Caruth 1995: 18). → Ofiara → traumy nie przyswoiła sobie tamtego zdarzenia, wyparła je (→ wyparcie) bądź istnieje ono dla niej na sposób niedyskursywny w postaci symptomu, → śladu, w przeniesieniu-utajeniu, często więc nie jest ona w stanie go sobie przypomnieć, a zwłaszcza przedstawić. Przypomnienie znajduje swoją szansę na drodze symbolicznego, metaforycznego opracowania. Również w przypadku → pamięci zbiorowej pamięć traumatyzujących wspólnotę wydarzeń ulega zapomnieniu, wyparciu i powraca w postaci niepełnej, zniekształconej czy sfabrykowanej doraźnie na użytek → teraźniejszości.
W psychologii reminiscencja to również zjawisko polegające na tym, że przypominając sobie coś powtórnie, pamiętamy więcej, niż przypominając sobie to samo bezpośrednio po zdarzeniu; następuje „nieoczekiwany wzrost poziomu zapamiętywanego materiału bez dodatkowego uczenia się” (Nęcka, Orzechowski, Szymura 2006: 400). Ponadto psychologowie zwrócili uwagę na osobliwą cechę pamięci autobiograficznej nazwaną „efektem reminiscencji”: począwszy od wieku około 60 lat występuje znacząca koncentracja wspomnień sięgających czasów młodości (z przedziału 15–25 lat). Badani lokują zwykle cztery najżywsze wspomnienia w tym okresie. Tłumaczy to, dlaczego w pisanych autobiografiach zajmuje on więcej miejsca aniżeli pozostałe. „Najważniejszym czynnikiem selekcji w stosunku do tego, co w starszym wieku staje się widoczne w pamięci, okazuje się nie powaga czy dramatyzm sytuacji, ale wiek danej osoby” (Draaisma 2010: 105). Teorie na temat „efektu reminiscencji” wyjaśniają przyczyny tego zjawiska trojako: 1) z punktu widzenia neurofizjologii nasza pamięć jest w najlepszej kondycji w okolicy 20. roku życia; 2) wówczas przeżywamy najważniejsze zdarzenia swego życia; 3) wtedy też mają miejsce wydarzenia, które kształtują naszą tożsamość i osobowość. To w tym okresie wiele rzeczy zdarzyła się „pierwszy raz”; wtedy też pojawiają się formacyjne lektury oraz → muzyka, którym do końca pozostajemy wierni. Efekt ten sprawia więc, że u schyłku życia człowiek pamięta wydarzenia, które uczyniły go tym, kim jest obecnie. W odniesieniu do pamięci zbiorowej można potraktować go jako istotne narzędzie w dyskusji nad konstruowaniem kategorii → pokolenia i tzw. przeżycia pokoleniowego. Z kolei zastanawiająca dysproporcja na korzyść miłych wspomnień z tego okresu (te przykre lokowane są zdecydowanie bliżej dnia dzisiejszego) rzuca światło na zbiorową skłonność do → nostalgii i idealizacji przeszłości.
Marek Zaleski
Hasła pokrewne: nostalgia, pamięć indywidualna, wspomnienie
Bibliografia
Caruth C. (1995), „Introduction”, w: C. Caruth (red.), Trauma: Explorations in Memory, Baltimore: John Hopkins University Press.
Casey E.S. (1987), Remembering. A Phenomenological Study, Bloomington: Indiana University Press.
Draaisma D. (2010), Fabryka nostalgii. O fenomenie pamięci wieku dojrzałego, tłum. E. Jusewicz-Kalter, Wołowiec: Wydawnictwo Czarne.
Lévinas E. (1994), O Bogu, który nawiedza myśl, tłum. M. Kowalska, Kraków: Wydawnictwo Znak.
Mann T. (1971), Jak powstał „Doktor Faustus”? Powieść o powieści, tłum. M. Kurecka, Warszawa: Czytelnik.
Nęcka E., Orzechowski J., Szymura B. (2006), „Reminiscencja”, w: E. Nęcka, J. Orzechowski, B. Szymura, Psychologia poznawcza, Warszawa: Academia Wydawnictwo SWPS, Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 400–403.
Ricoeur P. (2006), Pamięć, historia, zapomnienie, tłum. J. Margański, Kraków: Universitas.
Zaleski M. (2004), Formy pamięci, Gdańsk: Słowo/Obraz terytoria.
Marek Zaleski, Reminiscencja, w: Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpraca: Joanna Kalicka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2014, s. 430-431.





