NIE-MIEJSCE

Nie-miejsce (fr. non-lieu, ang. non-place), kategoria z zakresu antropologicznej refleksji nad przestrzenią, zmieniająca znaczenie w zależności od doraźnego systemu opozycji (nie-miejsce/przestrzeń, miejsce/nie-miejsce, nie-miejsce/terytorium), definiowana w odniesieniu do pamięci, → tożsamości jednostkowej, → władzy i relacji międzyludzkich.
Do refleksji europejskiej i użycia językowego pojęcie to wprowadził Tomasz Morus (1478–1535) w dziele Utopia [1516], przedstawiającym wizję idealnego ustroju zrealizowanego na tytułowej wyspie. Wymyślona przez autora nazwa zawiera w sobie fundamentalną dla dyskursu utopijnego dwuznaczność: „utopia” oznacza bowiem zarówno „nie-miejsce” (gr. ou-topos), jak i „dobre miejsce” (gr. eu-topos), co w skrzyżowanych znaczeniach implikuje, że niemożliwe jest miejsce doskonałe, a zarazem że doskonałość to zaprzeczenie miejsca.
Rewolucyjne znaczenie dzieła Morusa polegało na przejściu od reformizmu do totalizmu – myślenia, które projektując ład kompletny, nie liczy się z konkretnymi uwarunkowaniami historyczno-geograficznymi. Za sprawą licznych przekładów Utopii, polemik z jej zawartością, fikcyjnych korekt i → apokryfów do niej dopisywanych, a także nowych dzieł utopijnych, nowożytna myśl europejska powiązała dyskurs o doskonałym ustroju politycznym z intuicją o konieczności podporządkowania sobie przestrzeni. Związek ten odnaleźć można w kolejnych ważnych dla tradycji utopijnej tekstach (Tommaso Campanella, Miasto Słońca [1602]; Francis Bacon, Nowa Atlantyda [1627]), a także w oświeceniowej i awangardowej myśli urbanistycznej. Podpowiedziana przez dyskurs utopijny idea topo-polityki znalazła swoje spełnienie w ustrojach totalitarnych XX w. Skutki totalitarnego potraktowania przestrzeni jako narzędzia → władzy nad społeczeństwem przedstawiają antyutopie XX w. – m.in. My [1920] Jewgienija Zamiatina (1884–1937), Nowy, wspaniały świat [1932] Aldousa Huxleya (1894–1963), 1984 [1949] George’a Orwella (1903–1950); w dziełach tych pierwotna intuicja Morusa i jego następców o możliwości wymyślenia „dobrego miejsca” przemienia się w wizję zrealizowanej „antyprzestrzeni”, czyli państwa izotopicznego, w którym wszystkie miejsca są identyczne i jednakowo nasycone środkami totalitarnej kontroli.
Totalitarne dziedzictwo, a także postępująca w drugiej połowie XX w. deregulacja związków między władzą i przestrzenią, wywołały refleksję nad przyczynami wyobcowywania się przestrzeni, a także nad warunkami tworzenia „miejsc dobrych”.
Prawdopodobnie jako pierwszy terminu „nie-miejsce” w nowym znaczeniu użył Michel de Certeau (1925–1986). W dziele Wynaleźć codzienność [1980] określił w ten sposób specyficzne punkty przestrzenne wyodrębniane przez nazwę własną (de Certeau 2008; np. katedra w Reims, Luwr, Wersal). Nazwy własne prowadzą do powstawania „zagłębienia lub nie-miejsca wydrążonego przez prawo innego”, narzucając miejscu „jakąś historię”, czyli „porządek pochodzący od innego” (tamże: 106). Porządek ten przesądza o sposobie doświadczania miejsca – kierunku zwiedzania, aktywności poznawczej, nastawieniu emocjonalnym. Predeterminacja ruchu i percepcji wprowadza między człowieka i przestrzeń rozdźwięk, który nie pozwala dostrzec w danym miejscu tego, co nie należy do nazwy, uniemożliwiając podróżnemu przezwyciężenie obcości, oswojenie, poczucie się w pełni u siebie.
Inny sens nadała terminowi „nie-miejsce” Sylviane Agacinski (1987), która analizując polityczne funkcje miasta, przywołała poglądy Anacharsisa Clootsa (1755–1794), członka Konwentu Narodowego czasów Rewolucji Francuskiej. Jako przeciwnik wszelkiej władzy „zlokalizowanej” domagał się on śmierci króla i likwidacji stolicy. Twierdził, że suwerenność poszczególna – dotycząca króla czy nawet danego → narodu – kłóci się z suwerennością gatunku ludzkiego; w ujęciu Clootsa Paryż miałby prawo pozostać stolicą tylko pod warunkiem, że nie pełniłby funkcji centrum: „Paradoks głównego miasta tej abstrakcyjnej, uniwersalnej ludzkości […] polega na tym, że jest ono także nie-miejscem, pewnym nigdzie, trochę tym, co Michel Foucault nazywał, nie włączając w to miasta, «heterotopią»” (Agacinski 1987: 204–205). Nie-miejsce w tym ujęciu to przestrzeń pożądana, która uprzywilejowując „myśl wykorzenioną, zdeterytorializowaną” (tamże: 205), nie pozwala zagnieździć się żadnej władzy suwerennej i sprzyja uniwersalności.
Według de Certeau nie-miejsce, przeciążone zinstytucjonalizowaną pamięcią, nie daje się oswoić, natomiast zdaniem Agacinski nie-miejsce, jako projekcja idealnego miejsca wspólnego, nie daje się zawłaszczyć. Nawiązując polemicznie do obu tych koncepcji, Marc Augé w eseju Nie-miejsca. Wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności [1995] nazwał w ten sposób miejsca pozbawione pamięci i niestanowiące locum → władzy, a mimo to niedające się oswoić i niesprzyjające suwerenności powszechnej (Augé 2010). Nie-miejsca są swoiste dla późnej → nowoczesności i dla procesów obejmujących przestrzeń w ogóle (tamże: 74). Ich istotę stanowi tranzytywność: lotnisko, galeria handlowa, autostrada, terminale komputerowe, a także sieć internetowa są wyłącznie szlakami przejścia, buforami wymuszającymi stałe przemieszczanie się do jakiegoś „gdzie indziej”. Marginalizują one dawne miejsca, nazywane przez Augé antropologicznymi, które pozwalały nam zdefiniować swoją tożsamość, określały relacje międzyludzkie i zachowywały własną historyczność (tamże: 53). Nie-miejsca, w przeciwieństwie do miejsca antropologicznego, anihilują naszą tożsamość, ponieważ przebywamy w nich wyłącznie na mocy kontraktu (jako podróżni na lotnisku, pasażerowie samolotów, konsumenci w galeriach handlowych, goście hotelowi). Nie ustanawiają one też żadnych zobowiązujących relacji międzyludzkich, zamieniając je w „samotność i podobieństwo” (tamże: 71). Wreszcie nie-miejsca, obowiązkowo pozbawiane pamięci o własnej → przeszłości, usuwają historyczność, ponieważ rządzą w nich „aktualność i presja chwili. […] Wszystko dzieje się tak, jak gdyby przestrzeń została pochwycona przez czas […], jak gdyby każda indywidualna historia czerpała swe motywy, słowa i obrazy z niewyczerpanego zapasu niekończącej się historii w teraźniejszości” (tamże). Nie-miejsca – podobne do siebie, pozbawione związku z lokalną kulturą, zaprojektowane dla ruchu tranzytowego i warunkujące ów ruch, zawieszające rozróżnienie między „blisko” i „daleko” – nie osiągają nigdy postaci kompletnej, zawsze zawierając w sobie możliwość miejsca (tak jak miejsce antropologiczne zawiera w sobie możliwość nie-miejsca). Można jednak założyć, że ekspansja nie-miejsc prowadzi do przekształcenia całości środowiska ludzkiego w tranzytywną, składającą się z przejściowych węzłów, wszędzie jednakową (bądź nieistotną w swoim zróżnicowaniu) globalną nie-przestrzeń.
W ujęciu Marca Augé presja nowego procesu sprawia, że dawne miejsca antropologiczne stopniowo są usuwane z przestrzeni codziennej i zamieniają się w nie-miejsca lub → miejsca pamięci. W ramach polemiki z koncepcją Pierre’a Nory (i niezależnie od rozważań Augé) Claude Lanzmann stwierdził, że przybywając do dawnych obozów koncentracyjnych, zastawał „nie-miejsca pamięci” (Lanzmann 1990: 281): „Miejsca, które zobaczyłem, były zniekształcone, zatarte. Były «nie-miejscami» pamięci (non-lieux de la mémoire). Nie przypominały tego, czym były kiedyś” (Liebman 2007: 39). Mimo zdawkowości polemiki można sądzić, że Lanzmannowi chodziło o radykalną niezdolność obozu-miejsca pamięci do budzenia pamięci właśnie, czyli unaocznienia znaczeń centralnego miejsca, jakim w obozie była komora gazowa, oraz uświadomienia różnicy między pozaobozową przestrzenią życia i obozową przestrzenią śmierci.

Przemysław Czapliński

Hasła pokrewne: miejsce pamięci, nowoczesność, pamięć lokalna, przestrzeń pamięci, teraźniejszość, tożsamość, turyzm

Bibliografia
Agacinski S. (1987), „Chef-lieux”, w: La ville inquiète. Numer specjalny «Le temps de la reflexion», Paris: Galimard.
Augé M. (2010), Nie-miejsca. Wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności, tłum. R. Chymkowski, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Certeau M. de (2008), Wynaleźć codzienność. Sztuki działania, tłum. K. Thiel-Jańczuk, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Czaja D. (red.) (2013), Inne przestrzenie, inne miejsca. Mapy i terytoria, Wołowiec: Wydawnictwo Czarne.
Lanzmann C. (1990), „Le non-lieux de la mémoire”, w: B. Cuau (red.), Au sujet de Shoah, le film de Claude Lanzmann, Paris: Edition Belin, s. 280–293.
Liebman S. (red.) (2007), Claude Lanzmann’s „Shoah”. Key essays, New York: Oxford University Press.
Sendyka R. (2013) „Pryzma – zrozumieć nie-miejsce pamięci (non-lieux de memoire)”, Teksty Drugie 1/2, s. 323–344.

Przemysław Czapliński, Nie-miejsce, w: Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpraca: Joanna Kalicka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2014, s. 270-272.