Od łac. lustratio, tj. oczyszczenie. Dziś na ogół jest to jeden z instrumentów zmiany systemowej stosowany wobec naruszycieli praw człowieka, członków niedemokratycznych instytucji politycznych lub ich współpracowników. Może polegać np. na zakazie obejmowania przez jakiś czas lub dożywotnio określonych stanowisk; ujawnieniu listy funkcjonariuszy byłych służb bezpieczeństwa bądź ich współpracowników; weryfikacji zatrudnionych w danym resorcie albo usunięciu ich ze służby. Szerokie dyskusje o znaczeniu tego typu zjawisk dla transformacji ustrojowej przetoczyły się niemal przez wszystkie kraje Europy Środkowo-Wschodniej, prowadząc do różnych rozwiązań systemowych (Grzelak 2005; Opalińska 2012). Dobrze znane są również zabiegi lustracyjne m. in. w państwach pofaszystowskich, podyktatorskich Europy Południowej i Ameryki Południowej. Ważnym przykładem są też np. rozliczenia członków partii Baas po obaleniu rządów Saddama Husajna (1937–2006). Lustrację należy ukazywać na tle znacznie szerszego wachlarza instytucji tzw. → sprawiedliwości okresu przejściowego (transitional justice).
Zabiegi lustracyjne nieraz stanowiły integralną część złożonych polityk i nie były wyodrębniane, np. w starożytnych Atenach, po obaleniu dyktatury Trzydziestu Tyranów czy w ponapoleońskiej Francji (Elster 2004). Ateńczycy w celu ponownego zjednoczenia (by „nie chować żadnej urazy”), a także pod wpływem nacisku ze strony Spartan, przyjęli traktat pojednawczy i zastosowali szeroką → amnestię. Nie objęła ona jednak wszystkich. Lustrowanych odsunięto od → władzy, a także pozwolono przeprowadzić w stosunku do nich postępowanie sądowe. Co charakterystyczne, wracający do władzy demokraci zgodzili się na taki dobór składów sędziowskich, który zapewniał przewagę uwikłanym w poprzedni system. W rezultacie sędziowie wykazywali skłonność do łagodzenia werdyktów. W opinii Elstera spory wpływ na taki przebieg rozliczeń wywarła pamięć o tzw. postępowaniach ex post, wdrażanych w Atenach w czasach pierwszej demokracji. W ich trakcie skazywano np. wodzów nie za błędne decyzje, lecz brak szczęścia (tamże: 11–12).
Restauracja monarchii we Francji po Wielkiej Rewolucji oraz okresie napoleońskim następowała dwukrotnie, tj. w 1814 i 1815 r. Restauracje te były zupełnie odmienne: podczas pierwszej rozliczano łagodnie, bez procesów politycznych, ograniczając wymianę kadr w administracji; w czasach drugiej postępowano odwrotnie (tzw. biały terror). W 1814 r. ludzie poprzednich reżimów współuczestniczyli w określaniu zasad → pojednania, niemniej nierzadko działali tak, by uniknąć → rozliczeń i chronić prywatne interesy. Wywoływało to frustrację i złość tych, którzy czuli się pokrzywdzeni przez elity rewolucyjne oraz napoleońskie. W okresie drugiej restauracji silniej na bieg spraw wpływali ultrarojaliści, którzy nie opowiadali się za polityką stabilizacji, lecz odwetu. Nieustannie toczył się spór o skalę represji i w efekcie zmieniała się lista osób, które rozliczano i/lub karano bądź też chciano rozliczać i/lub karać (tamże: 24–46) .
Współcześnie zakaz obejmowania określonych stanowisk przez funkcjonariuszy minionego reżimu często uzasadnia się pragmatycznie. Zwolennicy lustracji jako jej powód nierzadko wskazują potrzebę wymiany elit, która ma ułatwić m.in. przełamanie mentalności autorytarnej i przyspieszyć budowę demokracji. Jednak lustracja jest (bywa) również podszyta resentymentem. Wprowadzaniu jej towarzyszy nieraz nadzieja, że będzie to terapia, która pomoże przemóc społeczną → traumę związaną z głębokimi zmianami transformacyjnymi (Sobczak 2009: 157–169). W nawiązaniu do koncepcji Petera Sloterdijka, który traktuje politykę jako sztukę zarządzania afektywną irytacją, lustrację można określić jako upust kumulowanego przez długi czas gniewu (Sloterdijk 2011 [2006]).
Motywacje, dla których przeprowadza się lustrację, nie przesądzają o sukcesie bądź porażce konkretnej polityki w tym zakresie. Efekty zależą raczej od racjonalnego określenia prawa lustracyjnego, a także od możliwości precyzyjnego zastosowania przyjętych procedur, tak by wykluczenie dotykało tego, kto rzeczywiście krzywdził innych i przeciwdziałał demokratyzacji. Należy też pamiętać, że sprawiedliwość okresu transformacji, jeśli zostanie źle zaprojektowana i wdrożona, zamiast uśmierzać konflikty społeczne, generuje nowe waśnie i niszczy kapitał społeczny. Z tej przyczyny stworzono spory katalog standardów międzynarodowych dotyczący realizacji m.in. zabiegów lustracyjnych. W świetle rezolucji Rady Europy nr 1096 z roku 1996 lustracja może być zgodna z zasadą rządów prawa, jeśli spełnione są następujące warunki: udowodnienie → winy w każdym jednostkowym przypadku; prawo do obrony; zasada domniemania niewinności; prawo odwołania się do sądu od decyzji lustracyjnej; zakaz wykorzystywania lustracji w celach odwetowych, a także politycznego oraz społecznego nadużywania jej rezultatów. Ponadto autorzy tego dokumentu podkreślili, że celem lustracyjnym powinna być „ochrona nowo powstałej demokracji”, a nie karanie ludzi. Szczegółowe wymogi dotyczące lustracji zawarto w dołączonym do rezolucji zbiorze tzw. wskazówek.
Bartosz Hordecki
Hasła pokrewne: amnestia, dziedzictwo, instytucjonalizacja, pojednanie, przeszłość, rozliczenie, wina
Bibliografia
Elster J. (2004), Closing the Books: Transitional Justice in Historical Perspective, Cambridge: Cambridge University Press.
Grzelak P. (2005), Wojna o lustrację, Warszawa: Trio.
Opalińska A. (2012), Lustracja w Polsce i w Niemczech, Wrocław: Atut.
Sloterdijk P. (2011), Gniew i czas. Esej polityczno-psychologiczny, tłum. A. Żychliński, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Sobczak J. (2009), „Trauma polityczna jako narzędzie manipulacji”, w: J. Miluska (red.), Polityka i politycy. Diagnozy – oceny – doświadczenia, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, s. 157–169.
Bartosz Hordecki, Lustracja, w: Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpraca: Joanna Kalicka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2014, s. 211-212.



