Ambiwalentny znak komunikacyjny i metakomunikacyjny, który w zależności od zmieniających się intencji nadawcy i ich rozpoznania przez odbiorcę może poszerzyć pole znaczeniowe słowa, stać się jego zaprzeczeniem bądź zająć jego miejsce. Analiza tej wielowektorowej wartości milczenia oraz ściśle powiązanego z nią problemu „relacji język – słowo – (nie)wyrażalne”, jak podsumowywał to pod koniec lat 60. XX w. George Steiner, prowadzi do pojmowania „milczenia” zarówno jako toposu literackiego (→ literatura), jak i paradygmatu kultury nowoczesnej i ponowoczesnej (→ nowoczesność), a „przemilczenia” – jak zatytułowała swoje studium z 1947 r. Stefania Skwarczyńska (1902–1988) – jako elementu wpisanego w strukturę dzieła literackiego.
Milczenie przynależy od początku dziejów do sfery → sacrum – kontemplacja, medytacja, modlitwa to formy milczącej rozmowy z bóstwem, a także droga do refleksji nad słowem, jego dopełnienia i pogłębienia. W koncepcjach starożytnych filozofów stoickich milczenie nabrało innych sensów: poszukiwania i nazywania „prawdy” o świecie, która wyraża się w dylemacie „mówić czy milczeć”. W dialogach filozoficznych Platona (ok. 427–347 p.n.e.), m.in. w Kratylosie, zarówno problemowi nadawania znaczeń, jak i relacji językowego zapośredniczania wiedzy o świecie towarzyszą dwa fundamentalne pytania: „Jak adekwatnie nazwać → rzeczy?” oraz „Jak dotrzeć do prawdy o świecie?”. W antycznych wyobrażeniach jednostka dochodzi do naczelnej zasady porządkującej świat nie przez „słowo”, lecz intuicję – to ona pozwala dotrzeć do Logosu, rozumianego jako odwieczny – i milcząco obecny – gwarant ładu i harmonii kosmosu.
W opozycji „milczeć – mówić” milczenie stało się w późniejszych → dyskursach synonimem posiadania mądrości życiowej, warunkiem samodoskonalenia poprzez wsłuchiwanie się w siebie (w tej funkcji wyraźnie eksponowane w średniowiecznym eposie rycerskim), dotarcia do prawd pozazmysłowych (na które szczególnie uwrażliwia romantyzm), kontaktu z Absolutem. Modernizm, proklamując autonomię → sztuki, starał się uwolnić ją spod dyktatu słowa, wykorzystując szczególnie w poezji (symbolizm, neoromantyzm) grę milczeniem i niedopowiedzeniem. Milcząca kontemplacja pozwala na wgląd we własne „Ja”, potwierdzenie jego suwerenności i niedopuszczenie do zawłaszczenia. Doświadczenie (nie)mocy i dewaluacji słowa w docieraniu do „prawdy” prowadzącego do dowartościowania milczenia (szczególnie dobitnie wyrażone przez Hugo von Hofmannsthala [1874–1929] w Liście lorda Chandosa do Franciszka Bacona [1902]) stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych dyskursów doby modernizmu, nie tracąc wiele ze swojej aktualności także w kolejnych dekadach. W filozofii dialogicznej Martina Bubera (1878–1965) trzecią – oprócz natury i człowieka – sferą budowania relacji są „duchowe istotowości”. Jest ona kształtowana w milczeniu, które z jednej strony stanowi synonim tajemnicy i autoreflekcji, z drugiej zaś – warunek spotkania.
Jean-Paul Sartre (1905–1980), wychodząc od indywidualnej wolności jednostki, a przez to spoczywającej na niej odpowiedzialności, starał się (zrywając z modernistyczną afirmacją estetyki) połączyć imperatyw estetyczny z etycznym („literatura zaangażowana”), uznając, że wybór milczenia jest formą mówienia: „Milczenie – to moment języka; milczeć to nie znaczy: być niemym, to odmawiać mówienia, a więc jednak mówić” (Sartre 1968 [1947]: 176). Takie rozumienie milczenia (komunikowania poprzez odmowę mówienia) zawiera w sobie szereg sensów, które czy to jako odmowa, niezgoda, opór, czy prowokacja oznaczają zajęcie stanowiska, świadomą kontestację danej sytuacji społecznej. Właśnie takie znaczenia nadaje się milczącemu sprzeciwowi dysydentów czy więźniów sumienia. Równolegle rozwija się refleksja nad milczeniem jako wykluczeniem (np. w krytyce feministycznej, postkolonialnej, czy postzależnościowej [Gosk 2010]): milczą ci, którzy nie mają prawa głosu – dyskryminowani, zdominowani, ubezwłasnowolnieni, a mówią za nich (i decydują) ci, którzy posiadają → władzę. Tym samym ich → doświadczenia wypadają z komunikacji publicznej i nie znajdują miejsca w → pamięci zbiorowej danej społeczności. Michel Foucault (1926–1984), mówiąc o „porządku dyskursu”, wskazał na społeczny fenomen nakazu milczenia, tj. zakazu mówienia o tematach niepożądanych społecznie, jako mechanizmach porządkujących i legitymizujących istniejące relacje władzy poprzez kontrolę opinii publicznej i → politykę historyczną. Koncepcja „spirali milczenia” Elisabeth Noelle-Neumann (1916–2010) opisuje natomiast oddolny mechanizm nakazu milczenia: konformizmu społecznego, a więc społecznie opłacalnego podpisania się pod wersją prawdy (pamięcią zbiorową) obozu zwycięzców i przemilczenia własnych przekonań (Noelle-Neumann 2004 [1980]).
W ramach powojennych, postkolonialnych i poprzełomowych dyskursów rozrachunkowych w Europie, np. niemieckiego, wpisanego w przestrzeń semantyczną „milczenia – wyparcia” i kompleksu „zbrodnia – wina – sprawstwo”, kategoria milczenia nabiera znaczeń sięgających od obojętności przez konformizm, tchórzostwo, wspólnictwo po (współ)sprawstwo i udział w zbrodni. Dyskusje lat 90. XX w. toczone w polskiej przestrzeni publicznej koncentrowały się początkowo głównie na ustaleniu obszarów „tabuizowanych” (przemilczanych, a więc zafałszowanych) w oficjalnej wersji przeszłości, nazwanych → „białymi plamami”, tzn. oznaczały przerwanie milczenia i domaganie się prawdy o deformowanej i zakłamywanej → przeszłości. Polskie „trupy w szafach” – wymagające odwołania się do bogatej tradycji rozrachunkowo-rozliczeniowej w kulturze polskiej (Ziółkowski 2001) – odnoszą się w ostatnich dwóch dekadach przede wszystkim do dyskusji wokół Jedwabnego i postawy biernego świadkowania → Zagładzie. Z kolei centralna dla niemieckich narracji rozliczeniowych postawa Mitläufera (biernego, milczącego współsprawcy) łączy w sobie problem uczestnictwa w nazistowskich zbrodniach z milczącym przyzwoleniem, a także dyskursywnym bagatelizowaniem własnego uwikłania, które umożliwiało całkowite → wyparcie niewygodnej pamięci. Kluczowa dla ujęcia problemu książka Margarete (1917–2012) i Alexandra Mitscherlichów (1908–1982) Die Unfähigkeit zu trauern (Niezdolność do żałoby; [1967]) antycypowała nazwany „przymusem mówienia” (prawdy) dyskurs → pokolenia 1968, traktowany jako reakcja na wcześniejszą „zmowę milczenia” (zgodę na ukrywanie prawdy).
Aleida Assmann zwraca uwagę na wielowymiarowość milczenia w kontekście Holokaustu. Jej zdaniem milczenie charakteryzowało postawy zarówno sprawców, jak i ich → ofiar („podwójny mur milczenia” Dan Bar-On), gdyż uznane zostało za postawę wspomagającą budowę nowych społeczeństw – zachodnioniemieckiego i izraelskiego (Assmann 2009). Analizując milczenie → ofiar, Assmann wskazuje na mechanizmy doświadczenia traumatycznego, niepozwalającego na bezpośrednie artykułowanie przeżyć ze względu na ich ogromny, negatywny ładunek emocjonalny. W takiej sytuacji milczenie to jedyny ratunek przed niszczycielską siłą traumatycznych → wspomnień, choć nie jest od nich wybawieniem (tamże). Mówienie w imieniu ofiar nabiera zatem cech dawania → świadectwa i przerywania milczenia jako drogi do „prawdy”. Z kolei pisząc o milczeniu sprawców, Assmann podkreśla długą tradycję przemilczania zbrodni i unikania pytań o jej przyczyny w celu zacierania → śladów i ucieczki od odpowiedzialności (kary), a także budowania dla potomności odciążającej (heroicznej) wersji wydarzeń (Assmann 2009 [2006]). W tym kontekście milczenie to kłamstwo, odnoszące się do niemówienia o popełnionych winach.
Izabela Surynt, Mirosława Zielińska
Hasła pokrewne: cenzura, ofiara, wyparcie, zapomnienie
Bibliografia
Assmann A. (2006), Der lange Schatten der Vergangenheit. Erinnerungskultur und Geschichtspolitik, München: C.H. Beck.
Assmann A. (2009), „Pięć strategii wypierania ze świadomości”, tłum. A. Pełka, w: M. Saryusz-Wolska (red.), Pamięć zbiorowa i kulturowa. Współczesna perspektywa niemiecka, Kraków: Universitas, s. 333–350.
Buber M. (1992), Ja i Ty. Wybór pism filozoficznych, tłum. i wstęp J. Doktór, Warszawa: PAX.
Foucault M. (2002), Porządek dyskursu. Wykład inauguracyjny wygłoszony w Collège de France 2 grudnia 1970, tłum. M. Kozłowski, Gdańsk: Słowo/Obraz terytoria.
Gosk H. (2010), „Wprowadzenie”, w: H. Gosk (red.), Opowieści „skolonizowanego/kolonizatora”. W kręgu studiów postzależnościowych nad literaturą polską XX i XXI wieku, Kraków: Universitas, s. 7–22.
Hofmannsthal H. von (1987), „List Lorda Chandosa do Franciszka Bacona”, tłum. M. Górka, Zeszyty Literackie, 17, s. 60–67.
Mitscherlich A., Mitscherlich M. (1967), Die Unfähigkeit zu trauern. Grundlagen kollektiven Verhaltens, München: Piper.
Noelle-Neumann E. (2004), Spirala milczenia: opinia publiczna – nasza skóra społeczna, tłum. J. Gilewicz, Poznań: Zysk i S-ka.
Sartre J.-P. (1968), Czym jest literatura? Wybór szkiców krytycznoliterackich, red. A. Tatarkiewicz, tłum. J. Lalewicz, wstęp T.M. Jaroszewski, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.
Skwarczyńska S. (1947), Przemilczenie jako element struktury dzieła literackiego, Łódź: Ministerstwo Oświaty.
Skwarczyńska S. (1954), „Przemilczenie”, w: S. Skwarczyńska: Wstęp do nauki o literaturze, Warszawa: PAX, s. 309–315.
Steiner G. (1967): Language and Silence: Essays 1958–1966, London: Faber and Faber.
Steiner G. (2001), „Język i gnoza”, w: G. Steiner, Po wieży Babel. Problem języka i przekładu, tłum. O. Kubińska, W. Kubiński, Kraków: Universitas, s. 89–165.
Śniedziewski P. (2008), Mallarmé – Norwid. Milczenie i poetycki modernizm we Francji oraz w Polsce, Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.
Ziółkowski M. (2001), „Pamięć i zapomnienie: Trupy w szafie polskiej zbiorowej pamięci”, Kultura i Społeczeństwo, 3–4, s. 3–22.
Izabela Surynt, Mirosława Zielińska, Milczenie, w: Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. Magdalena Saryusz-Wolska, Robert Traba, współpraca: Joanna Kalicka, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2014, s. 234-237.




